gotuję... fotografuję... śpiewam... tańczę...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zrób To Sam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zrób To Sam. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

JESTEM TYM, CO JEM!

Witajcie kochani w nowym roku :)
Wszędzie na tapecie jest teraz temat postanowień noworocznych.
A na górze listy królują hasła: dieta i schudnę!
Od kiedy pamiętam – temat bardzo mi bliski i bardzo frustrujący.
Bo wszelkie diety cud i nie cud zawsze działały tylko na chwilę.
Rozczarowanie słabymi efektami i wyrzuty sumienia za każdym drobnym grzeszkiem
zwykle były w pakiecie z męczarnią.
Dlatego ja już od jakiegoś czasu nie stosuję żadnej diety
a wiele zmian wprowadziłam jeszcze przed przełomem 2015/2016 :)
Zaczęłam po prostu zwracać uwagę na to, co jem i piję, na skład żywności.
Nazywa się to racjonalne odżywianie – bardzo ładna nazwa :)
Zaczęłam też szukać informacji, drążyć, zastanawiałam się co dodatkowo wprowadzić do codziennego menu a co kategorycznie odrzucić. No i mam z tego niezłą zabawę!
A że lubię nowinki i eksperymenty, to testuję nowe produkty, przepisy itd.
Oprócz zabawy jestem też zszokowana tym, jak producenci żywności robią nas w balona, na każdym kroku! Na szczęście mamy mnóstwo produktów, z których można korzystać do woli.
Nie są extra zdrowe, ale są mniejszym złem...
Przygotowałam dla Was przykładowe MENU na 7 dni.

Dziś dzień pierwszy, mam nadzieję, że skorzystacie :)
Poniżej przepisy na każde danie.
Przykładowe Menu
DZIEŃ 1
ŚNIADANIE
OWSIANKA
  • mleko
  • płatki owsiane
  • sezam
  • miód
  • garść malin i borówek
Szklankę mleka podgrzewamy w garnuszku i dodajemy resztę składników według uznania tak, aby owsianka miała konsystencję papki.

OBIAD
PIECZONE WARZYWA Z DRESINGIEM CHRZANOWYM
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • ćwiartka selera
  • jeden burak
Warzywa myjemy, obieramy, kroimy na cząstki, posypujemy solą, pieprzem, polewamy olejem z pestek winogron i zapiekamy w naczyniu żaroodpornym. Najpierw w temperaturze 180 stopni, jak zmiękną to przez chwilę w temperaturze 200 stopni.
Dresing to jogurt naturalny wymieszany z chrzanem i odrobiną pieprzu świeżo mielonego.

DESER
KASZA JAGLANA Z MANDARYNKĄ I FIGĄ
  • kasza jaglana
  • mandarynka
  • 2 figi suszone
  • sezam
  • cynamon
  • syrop klonowy do polania
Szklankę kaszy jaglanej gotujemy w dwóch szklankach wody z odrobiną soli. Mieszamy wszystkie składniki i polewamy odrobiną syropu klonowego.

KOLACJA
MAKARON RAZOWY Z WARZYWAMI
  • makaron razowy (2 garście)
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 2 różyczki brokuła
  • sól, pieprz i chilli do posypania
Warzywa kroimy w kostkę i razem z makaronem gotujemy w jednym garnku w delikatnie osolonej wodzie. Po ugotowaniu oprószamy pieprzem i płatkami chilli.

PRZEKĄSKI I NAPOJE
  • owoce świeże i suszone
  • soki wyciskane owocowe lub warzywne
  • orzechy, ziarna
  • herbata zielona
  • woda mineralna np. z cytryną, imbirem, miodem
  • kawa (z umiarem)

sobota, 24 października 2015

oczyszczanie przestrzeni...



Chciałabym napisać Wam o tym, co niejako kiełkowało w mojej głowie już jakiś czas, choć nie zdawałam sobie do końca sprawy z tego, że ktoś już to odkrył i nazwał :)
Jakiś czas temu – ciężko jest mi określić dokładnie od kiedy– zaczął się proces zmian.
Pierwszym symptomem była zmiana koloru wszystkich ścian, mebli i dodatków w mieszkaniu.
Kilka lat temu dosłownie zakochałam się w stylu skandynawskim. Po etapie „szaleństwa” teraz jestem już w fazie uspokojenia, mieszkanie urządzone jest tak, że lubię je i nie mam ochoty na wielkie remonty i zmiany. W jasnych, przytulnych pomieszczeniach czuję się najlepiej.Sam styl skandynawski i chęć urządzania się w tym stylu już mi trochę spowszedniały. Zrobiło się to zbyt modne po prostu. Uderzają z każdego czasopisma, z każdej strony internetowej, z wielu domów.
Świadomie też nie kupuję już z wielką nonszalancją dodatków. Mało tego, jestem w fazie porządkowania i z chęcią część z nich wydam, sprzedam, zamienię – pomyślę o tym.
Zaczęła mnie uwierać ilość nagromadzonych przedmiotów. Podobnie ubrań, czasopism, kosmetyków itd. Jestem w trakcie oczyszczania. Wczoraj z mojej garderoby zniknęła część ubrań, które odkładałam do wirtualnego pudełka „może kiedyś się przyda”. Pozostały te najwygodniejsze i najpotrzebniejsze, choć to nie koniec zmian.
Od jakiegoś czasu inaczej robię zakupy, stawiam na ubrania uniwersalne, zawsze w modzie a kolory? Biel, moja ukochana czerń, pastele, kolory natury. Przypadek? Nie sądzę :) Ale o tym innym razem.
Wyrzuciłam dużą ilość starych ozdób, pudełek, kartonów, gazet; kosmetyki, których nie używam.
O oczyszczaniu otoczenia i o minimalizmie (bo o niego właśnie chodzi) i eksperymentach z nim można znaleźć wiele historii i informacji w Internecie.
Oczywiście u mnie zostało jeszcze bardzo duuużo do zrobienia, ale spokojnie!
Najważniejsze, by dążenie do upragnionego celu wynikało z wewnętrznej potrzeby i miało swój rytm.
Zaczynam lepiej oddychać :)
Kiedyś kosmetyczka pękała w szwach od różnych odcieni mazideł,
dziś zostało to, co najważniejsze – podkład, kuleczki do przyprawiania sobie rumieńców :)
tusz do rzęs i to, co kocham – perfumy.
3 zapachy zamiennie, w zależności od nastroju :)



piątek, 31 lipca 2015

Aromatyczna bazylia!

bazylia więdnie lub usycha?
to po pierwsze znak, że trochę ją zaniedbaliśmy a ja jestem w tym wybitna Emotikon smile
sposób, by jeszcze trochę życia z niej wycisnąć to domowe pesto
mój przepis najprostszy z najprostszych, zmodyfikowany - bez orzeszków i parmezanu.
sporą ilość liści razem z łodyżkami (zazwyczaj z dwóch doniczek) zalewam olejem z pestek winogron, dodaję 2 ząbki czosnku, szczyptę soli i szczyptę pieprzu, miksuję i przelewam do słoiczka
UWIELBIAM!
podawać w towarzystwie makaronu lub na grzance Emotikon smile
miłego wieczoru



Syrop imbirowy, NA ZDROWIE!!!

Dziś zrobiony, przepyszny... syrop imbirowy!!!
Tadam!!!
Butla pełna była jakiś czas temu...
już wypróbowałam w herbacie
zamierzam za chwilę spróbować z piwem Emotikon wink
przepis prosty jak budowa wiadomo czego:
zagotować 2 szklanki wody i 2 szklanki cukru (ja dałam brązowy)
do gotującego syropu cukrowego wrzucić imbir w kawałkach
(150g świeżego imbiru)
gotować ok 15 minut i zostawić do wystygnięcia
ilość cukru zabija no ale... imbir ma tyle właściwości... 




poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dzień świra :)

Podobno dziś jest najbardziej depresyjny dzień w roku... i nie wiem, czy to ta sugestywna informacja z rana, czy po prostu takie przepowiednie są prawdziwe, ale faktycznie takim się stał. Dziś śmiech łączy się ze łzami, dlatego na poprawienie humorku polecam bombę kaloryczną w postaci naleśników z serem. Aby nie było aż tak kalorycznie... do serka, zamiast żółtek i cukru dodałam miodu - smakują równie pysznie :) Czekoladowa posypka i słodycz pomarańczy zrobiły swoje :)

ale jako muzyczny dodatek... PAJUJO feat BEDNAREK "Nie zatrzymasz miłości" :)
http://www.youtube.com/watch?v=Tj4NV2T2LZg

ENJOY :)

niedziela, 10 lutego 2013

METAMORFOZA salonu & CHALLENGE FOTO day 7

Po świętach Bożego Narodzenia, których przygotowywanie i sam czas oczekiwania 
sprawiają mi wielką frajdę oraz po Targach Ślubnych, w których firmowo bierzemy udział,
 przychodzi okres średnioporduktywny i nieco bezpłciowy i chodzi za mną jedna myśl 
"co by tu zmienić?" (jestem przekonana, że wzrok, jaki mi wtedy towarzyszy - przeraża mojego M.). :) 
Więc ja sobie coś wymyślam a on wbija gwoździe,
kołeczki, zawiesza, przewiesza, maluje... :) 
I tak dokonaliśmy metamorfozy naszego kawałka ściany w salonie. 
Oczywiście nie wszystko było pod ręką, po kilka ramek trzeba było zrobić 
wycieczkę do "my love IKEA". Ale, jak trzeba to trzeba. 
Całkiem przy okazji nazwoziłam dużo innych drobiazgów zaczynając od nowych szklanek,
 klosza do lampki, serwetek i całkiem niezbędnych różowych miseczek, a co tam!
Zobaczcie jak zmieniła się nasza ściana























Jak Wam się podoba?

*****************************
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
_____________________________________________________________
*************************************
^^^^^^^^^^^^^^^^

Dziś mamy też ostatni dzień wyzwania fotograficznego u Uli -  Blog Sen Mai
Było to niesamowicie fajne doświadczenie, choć z kreatywnością bywało różnie...
Cieszę się, że tyle z Was odwiedziło moje strony, komentarze bardzo podbudowują, jest mi bardzo miło, że podobają się Wam moje dzieła i  mam nadzieję, 
że będziecie do mnie zaglądać.

Dziś tematem zdjęcia jest: Ostatnia rzecz przed zaśnięciem.
Zanim położymy się do łóżka, nastawiamy fajną muzyczkę, tak cichuteńko,
M. zasypia a ja rozmyślam o tym co się wydarzyło w ciągu dnia i o tym, co nas spotka jutro...
Muzyka to moje drugie "ja". Uwielbiam słuchać, śpiewać, tańczyć...
dlatego dziś takie zdjęcie :) my love :)























do zobaczenia za miesiąc :)

niedziela, 3 lutego 2013

Urok prostoty... tęsknota za wiosną

Czy wielkie, wyjątkowe bukiety są bardziej urokliwe od tych drobnych? Nie zawsze! Często bywa, że im prościej, tym lepiej. W zależności od mojego nastroju,chęci, od tego, kto nas odwiedza, jaka jest właśnie pora roku a najważniejsze to to, na co mam właśnie ochotę. Mój stół dziś zdobią samotne "stokroty" choć w duecie :) 

Z utęsknieniem czekam na wiosnę, ukwiecone łąki, słońce i ciepłe dni, wieczorne śpiewy kosa, przesiadywanie w ogrodzie... 

sobota, 1 grudnia 2012

W oczekiwaniu... 1 GRUDNIA 2012


Zaczynamy odliczanie dni do Świąt Bożego Narodzenia. 
Od dziecka znane kalendarze adwentowe z cukiereczkami w środku 
nadal są bardzo popularne (i smaczne-oczywiście!).  Ale, by nie iść na łatwiznę :) (a i chyba nie ma w sprzedaży takich kalendarzy dla dorosłych) 
wymyśliłam w tym roku kalendarz, właśnie w wersji "dla dorosłych". 
W każdej paczuszce, kopertce lub rożku, znajduje się cytat - ambitnie?! 
Cytaty o życiu, o samorozwoju, o sukcesie. 
W końcu trzeba co dzień pracować nad sobą :)
Miejsce na słodycze też się znalazło...
 Zobaczcie rezultat...

Cytat na dziś:
"W konfrontacji strumienia ze skałą strumień zawsze wygrywa,
 nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość" 
Budda

A... i jeszcze jedno - jeśli ktokolwiek próbuje Wam wmówić, udowodnić, dać odczuć, że to, co robicie jest bez sensu, nikomu nie potrzebne, śmieszne i do niczego nie prowadzi, to absolutnie w to nie wierzcie - to jego życie najprawdopodobniej jest bez sensu. 
Powoli i wytrwale zmierzajcie do swoich celów, jak ten strumień! 
Najważniejsze to mieć ambicje i pasje!




poniedziałek, 26 listopada 2012

DRUGIE ŻYCIE RZECZY

Targi staroci zwane też "wystawkami" to kopalnia skarbów! Na jednym z takich zobaczyłam stary gazetnik i od razu w mojej głowie zobaczyłam go odnowionego, z zastosowaniem jako... półeczkę na przyprawy czy kuchenne gadżety. Koszt gazetnika to 5zł, do tego trochę farby, czasu, chęci i wyobraźni :) Reling zawieszony jest na skosie, więc trudno tam o jakiekolwiek półki, dlatego postanowiłam zawiesić moją brand new półeczkę na haczykach.  A oto efekt - dodatkowe miejsce w kuchni, którego nigdy za wiele!
I jeszcze... nutka smakowitej, aromatycznej, zielonej bazylii dla Was, pycha! :)
Pozdrawiam ciepło!

niedziela, 4 listopada 2012

ZAPRAWY ZAPRAWY - wspomnienie lata

Sezon na "wekowanie" uważam za zakończony :) Choć... pewnie coś jeszcze zaprawię. W tym roku robiłam tradycyjnie ogórki z kurkumą i musztardą - wyśmienite i to nie tylko moje zdanie! kapustkę czerwoną, kompoty z różnych mixów owocowych, jakiś słoiczek dżemu śliwkowego i masę ogórków najróżniej krojonych :) mój mąż zbierał grzybki, suszyliśmy, mama zaprawiała... będzie co wyjadać zimą!
Z myślą o ich przechowywaniu, zrobiłam latem półkę... na klatce schodowej. Miejsce ciemnie, zimne, wymarzone do przechowywania słoików. Półka pełni też funkcję bardzo ozdobną. Klatka schodowa jest biała, półka również, dlatego te kolorowe słoiczki pasują tam idealnie. Ale, aby nie było tak zwyczajnie i prosto... zrobiłam kilka wycieczek do sklepów z używaną odzieżą i wykupiłam wszystkie dziergane serwetki. Może znajdziecie takie w szufladach swoich mam, lub babć. Kiedy byłam mała, takie serwetki kładło się jako ozdobę pod kryształami. Przecudne czasy...
Ja tymi serwetkami ubrałam moje słoiczki, obwiązałam wstążkami, zrobiłam karteczki z opisami i gotowe!
Życzę Wam takich widoków :)
Jak Wam się podoba?

piątek, 2 listopada 2012

PYYYCHA!

Kiedy na dworze zimno i plucha, proponuję zatonąć w wygodnej kanapie, koniecznie w objęciach ciepłego kocyka. I na osłodę polecam kawkę, a do kawki... spaghetti naleśnikowe! 
 Gdyby kogoś na widok zdjęcia złapała na nie ochota, podaję przepis:
- kilka zimnych naleśników kroimy w paseczki
- posypujemy cukrem białym lub brązowym waniliowym ( ja wkładam do słoiczka z brązowym cukrem laskę wanilii i po tygodniu mam pyszny cukier waniliowy )
- pałaszujemy :)
Czy może być prościej?
SMACZNEGO

piątek, 26 października 2012

ZRÓB TO SAM :)

Jeśli macie zbyt dużo fotografi a zbyt mało albumów na ich przechowywanie, pokażę Wam jak ja poradziłam sobie z tym problemem. Drewnianą, zamykaną skrzyneczkę pomalowałam na biało, obkleiłam zdjęciami i polakierowałam. Wydrukowałam etykietki z opisami, zdjęcia pogrupowałam, powiązałam wstążkami, sznureczkami... mogą być to paseczki materiałów - jak tylko poniesie Was wyobraźnia :) Do boku przywieszamy etykietkę z napisem "ZDJĘCIA" i mamy  specjalną skrzynkę, która jest dodatkowo ozdobą mieszkania. Teraz wystarczy zebrać grono znajomych, otowrzyć winko i wspominać czasy zatrzymane na fotografiach :)