Mrok na schodach, pustka w domu
Nie pomoże nikt nikomu...
Ślady Twoje śnieg zaprószył,
żal się w śniegu zawieruszył,
żal się w śniegu... zawieruszył...
Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
i tym śniegiem się ośnieżyć
i ocienić się tym cieniem
i pomilczeć tym milczeniem
i pomilczeć... tym milczeniem...
gotuję... fotografuję... śpiewam... tańczę...
sobota, 22 listopada 2014
niedziela, 16 listopada 2014
KKKROKIETY na niedzielną kolację? Dlaczego Nie :)
czwartek, 13 listopada 2014
Po kieliszeczku ? :)
Jako, że nie samą kawą żyje kobieta...
dziś po kieliszeczku nalewki
pierwsza to Bożonarodzeniowa (musi naciągać ok 2 miesiące... taka wersja dla cierpliwych), przepełniona jest smakami goździków, cynamonu, orzechów, pycha!!! Internet pełen jest przepisów na tą nalewkę, można dowolnie miksować składniki, dodać, co kto lubi.
Druga to Pomarańczowo-Kawowa, gotowa już po tygodniu!!!:)
na rozgrzewkę na zimne wieczory jak znalazł!
dziś po kieliszeczku nalewki
pierwsza to Bożonarodzeniowa (musi naciągać ok 2 miesiące... taka wersja dla cierpliwych), przepełniona jest smakami goździków, cynamonu, orzechów, pycha!!! Internet pełen jest przepisów na tą nalewkę, można dowolnie miksować składniki, dodać, co kto lubi.
Druga to Pomarańczowo-Kawowa, gotowa już po tygodniu!!!:)
na rozgrzewkę na zimne wieczory jak znalazł!
środa, 12 listopada 2014
Deserek!!!
Choć to deser na sezon truskawkowy...
dziś o truskawki nietrudno, je znajdziecie w każdym markecie! :)
świeże truskawy kroimy na cząstki, przekładamy ubitą śmietaną wymieszaną z serkiem mascarpone, ozdabiamy obłędną posypką z brązowego cukru i mięty! czysta rozkosz dla podniebienia, czyli to, co króliczki lubią najbardziej
dziś o truskawki nietrudno, je znajdziecie w każdym markecie! :)
świeże truskawy kroimy na cząstki, przekładamy ubitą śmietaną wymieszaną z serkiem mascarpone, ozdabiamy obłędną posypką z brązowego cukru i mięty! czysta rozkosz dla podniebienia, czyli to, co króliczki lubią najbardziej
poniedziałek, 22 września 2014
z tęsknoty...
Zatęskniłam za byciem tutaj...
a skoro dziś koniec lata z początkiem jesieni się spotkały...
powspominam to lato... dziś część pierwsza
wiatr we włosach, słuchawki w uszach... rower pod pupą :)i w kajaczkach... i w basenie... i w marszu... i przy ognisku... eh...
i takie tam :)
czwartek, 29 maja 2014
cytatownik :)
"Wolna dusza to rzadkość,
ale będziesz wiedzieć kiedy ją spotkasz,
głównie dlatego, że poczujesz się dobrze,
bardzo dobrze kiedy będziesz blisko niej"
Charles Bukowski
ale będziesz wiedzieć kiedy ją spotkasz,
głównie dlatego, że poczujesz się dobrze,
bardzo dobrze kiedy będziesz blisko niej"
Charles Bukowski
niedziela, 6 kwietnia 2014
Chcę tańczyć w deszczu, bo tak :)
Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czym jest prawda w rozumieniu bycia prawdziwym? Wiele można w życiu zagrać ról, wiele można udawać... w końcu wielu zachowań, reakcji można się wyuczyć, dopasowując się do oczekiwań całego świata (mistrzami - politycy).
Z drugiej strony ile trzeba mieć mądrości, by odróżnić w kimś pozę od naturalności...
Może i takie czasy, że trzeba grać lub odwzorowywać innych, ja ponad wszystko, chciałabym pozostać sobą, robić, co lubię robić, kochać to, co pokochałam kiedyś i wciąż mi w duszy gra!
Może i takie czasy, że trzeba grać lub odwzorowywać innych, ja ponad wszystko, chciałabym pozostać sobą, robić, co lubię robić, kochać to, co pokochałam kiedyś i wciąż mi w duszy gra!
wtorek, 18 marca 2014
żyć bez przymuszania!
muzycznie dziś polecam Wam... przed chwilą zasłyszaną:
klik na link: Mela Koteluk "Działać bez działania"
(...) Działać bez działania
żyć bez przymuszania
dawać, otrzymywać,
nie wyrywać chwilom (...)
klik na link: Mela Koteluk "Działać bez działania"
(...) Działać bez działania
żyć bez przymuszania
dawać, otrzymywać,
nie wyrywać chwilom (...)
poniedziałek, 17 marca 2014
WIOSNA W MOJEJ KUCHNI...
Wiosna budzi we mnie ciepło, przenikające od stóp po czubek głowy :) mam wielkie nadzieje na tę wiosnę :) więc robię różne fajne rzeczy i czasem szaleję w kuchni... czytać: eksperymentuję!
oto moja wersja wiosennych grzanek... podsmażone na oliwie połówki bułek nakryłam delikatną sałatką z rukoli, gruszki i polałam dresingiem z limonki, octu balsamicznego, imbiru i przypraw...
oto moja wersja wiosennych grzanek... podsmażone na oliwie połówki bułek nakryłam delikatną sałatką z rukoli, gruszki i polałam dresingiem z limonki, octu balsamicznego, imbiru i przypraw...
Drugi eksperyment to delikatnie pikantna zupa z selera... zwykłego i naciowego... z imbirem. Smaczku całości dodają prażone płatki migdałowe i grzanki czosnkowo-ziołowe!
Mówią, że przez żołądek trafia się do serca, to chyba się w sobie zakocham ;)
sobota, 8 lutego 2014
Co mi w sercu gra... :)
Muzyczna Inspiracja na dziś... klik na link poniżej :)
30 Seconds to Mars "City of Angels
SŁUCHAĆ NALEŻY OBOWIĄZKOWO
W CIEMNOŚCI
ZE SŁUCHAWKAMI NA USZACH :)
a jako że od kilku dni pachnie ukochaną wiosną...
MARZĘ...
...o ciepłych porankach pachnących miętą
...dniach pełnych powodów do szczęścia
...spotkaniach wyjątkowych
...wycieczkach rowerowych z wiatrem we włosach
...dźwiękach zapierających dech
...wypadach "za miasto"
...ciepłych, długich... wieczorach gwieździstych i księżycowych
Romantyczka! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



